

<!-- WP-Bible plugin version 1.8 -->
	<script type="text/javascript">         
			var biblija_cnt = 200;
			function biblija_showhide (id){
				var obj = document.getElementById(id);
				if (obj.style.display == "inline")
			  		obj.style.display = "none";
				else
			  	obj.style.display = "inline";
			   obj.style.zIndex = biblija_cnt++;
			}
		</script>
		<style type="text/css" id="wp-bible">
			sup { font-size: 70%; vertical-align: top; }
			.biblija_lay { display: none; background:#FFFFFF; border:1px double #000000; color:#000000; font-size:90%; font-style:normal; font-variant:normal; font-weight:normal; letter-spacing:normal; line-height:normal; margin:0px; opacity:0.9; overflow:visible; padding:10px; text-align:left; text-indent:0pt; text-transform:none; vertical-align:baseline; position: absolute; width: 300px; word-spacing:normal; }
			.biblija_lay_inline { background:#FFFFFF; border:1px double #000000; color:#000000; font-size:90%; font-style:normal; font-variant:normal; font-weight:normal; letter-spacing:normal; line-height:normal; margin:0px; opacity:0.9; overflow:visible; padding:10px; text-align:left; text-indent:0pt; text-transform:none; vertical-align:baseline; ?> word-spacing:normal; }
		</style>
<!-- /WP-Bible plugin version 1.8 -->

<!-- 
WARNING: there is no wp_head template call for this page,
 you shouuld FIX it by including wp_head() call in your template...
-->

{"id":598,"date":"2019-08-19T18:27:04","date_gmt":"2019-08-19T18:27:04","guid":{"rendered":"http:\/\/frater.lt\/?p=598"},"modified":"2019-08-20T20:47:02","modified_gmt":"2019-08-20T20:47:02","slug":"siostra-helena-majewska","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/2019\/08\/19\/siostra-helena-majewska\/","title":{"rendered":"S. Helena Majewska CSA &#8211; Kalendarium"},"content":{"rendered":"<p><strong>M\u0141ODO\u015a\u0106<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>10 kwietnia 1902<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Urodzi\u0142am si\u0119 na Podolu we wsi Kury\u0142owce, parafii snitkowskiej (&#8230;). Tu r\u00f3wnie\u017c by\u0142am ochrzczona. Matka moja Maria, pochodzi\u0142a z ziemi pozna\u0144skiej, z domu Gorzelniak\u00f3w. Ojciec W\u0142adys\u0142aw pochodzi\u0142 z Podola. Oboje byli z dziada pradziada narodowo\u015bci polskiej. Wpajali w nas od dzieci\u0144stwa wielk\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 Boga i Ojczyzny. M\u00f3wi\u0119 w nas, gdy\u017c w domu by\u0142o jeszcze dw\u00f3ch braci: Boles\u0142aw i Kazimierz, starszych.<\/p>\n<p>Ojciec kocha\u0142 rzemios\u0142o, przez d\u0142ugie lata pracowa\u0142 w Szkole Rzemie\u015blniczej na Podolu jako nauczyciel. Mamusia, zostaj\u0105c od dwunastu lat sierot\u0105, uczy\u0142a si\u0119 krawiectwa (&#8230;). Lubiana przez wszystkich, bo sama mi\u0142o\u015bci\u0105 bli\u017aniego darzy\u0142a ka\u017cdego i nigdy o nikim \u017ale nie m\u00f3wi\u0142a. By\u0142a te\u017c bardzo uczynna i mi\u0142osierna, bo nigdy \u017cadnego ubogiego z domu nie wypu\u015bci\u0142a bez ja\u0142mu\u017cny. W domu panowa\u0142a zawsze wzajemna mi\u0142o\u015b\u0107 i zgoda. Ojciec te\u017c by\u0142 pobo\u017cny, pracowity, w stosunku do nas wymagaj\u0105cy, czasem surowy, lecz pomimo to \u2013 zawsze dobry.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>Sadkowce 1905<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Ka\u017cdego dnia mamusia, ko\u0144cz\u0105c swoj\u0105 prac\u0119, zabiera\u0142a mnie i m\u0142odszego brata ze sob\u0105 na spacer, by tam \u2013 maj\u0105c nas na oku \u2013 modli\u0107 si\u0119. (&#8230;) ja wola\u0142am chodzi\u0107 z mamusi\u0105 i pods\u0142uchiwa\u0107 cichy szept zdrowasiek na koronce lub r\u00f3\u017ca\u0144cu, odmawianych przez ni\u0105 (&#8230;). Cz\u0119sto zadawa\u0142am sobie pytanie, co jest tam poza gwiazdami i prosi\u0142am nieraz Boga, by mi zrobi\u0142 wyj\u0105tek: da\u0142 skrzyde\u0142ka w tajemnicy przed innymi dzie\u0107mi i lud\u017ami, bym na nich si\u0119 mog\u0142a wzbi\u0107 w g\u00f3r\u0119 i w\u00f3wczas, gdy mnie nikt nie widzi, zobaczy\u0142a, co tam jest? S\u0142ysza\u0142am nieraz od mamusi, \u017ce w niebie mieszka dobry B\u00f3g, Matka Naj\u015bwi\u0119tsza, anio\u0142owie i dobrzy ludzie. Chcia\u0142am by\u0107 dobr\u0105 \u2013 to by\u0142o moje pierwsze pragnienie, by przez dobro\u0107 na ziemi zas\u0142u\u017cy\u0107 sobie na ten przywilej zamieszkania kiedy\u015b razem z wszystkimi w niebie.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>Szarogr\u00f3d 1907<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Rodzicom w Szarogrodzie gorzej si\u0119 powodzi\u0142o, bo aby nas uczy\u0107, trzeba by\u0142o du\u017co pieni\u0119dzy. Tote\u017c, po sprzedaniu ziemi w Sadkowicach, kupili tylko ma\u0142y domek z niewielkim kawa\u0142eczkiem ogr\u00f3dka. W Szarogrodzie, gdzie zamieszkali rodzice, by\u0142 blisko du\u017cy, \u0142adny ko\u015bci\u00f3\u0142 \u015bw. Floriana. Chodzi\u0142am w ka\u017cd\u0105 niedziel\u0119 z rodzicami i m\u0142odszym braciszkiem do ko\u015bcio\u0142a. Wszystko mnie w nim zachwyca\u0142o. Umia\u0142am si\u0119 ju\u017c modli\u0107 z ksi\u0105\u017ceczki. W tym czasie zapoznawa\u0142am si\u0119 z nauk\u0105 katechizmu i z \u017cyciem liturgicznym w Ko\u015bciele.<br \/>\nTutaj us\u0142ysza\u0142a od Jezusa: Nie opuszcz\u0119 Ci\u0119 nigdy i obiecuj\u0119, \u017ce ktokolwiek wy\u015bwiadczy ci jakie dobrodziejstwo, Sam stan\u0119 si\u0119 jego zap\u0142at\u0105. B\u0142ogos\u0142awi\u0107 im b\u0119d\u0119 w \u017cyciu doczesnym i wewn\u0119trznym.<br \/>\nMaj\u0105c dwana\u015bcie lat dost\u0105pi\u0142am wielkiej \u0142aski, jak m\u00f3wi \u015bw. Terenia \u201epierwszego poca\u0142unku mi\u0142o\u015bci Jezusowej\u201d, przyst\u0119puj\u0105c po raz pierwszy do Komunii \u015bw. Jezu, Ty\u015b m\u00f3j, a ja Twoja na wieki! Tak szepta\u0142y usta moje przez ca\u0142y dzie\u0144.<br \/>\n(&#8230;) jako dow\u00f3d jeszcze jeden mi\u0142o\u015bci Jezusowej, bo zaraz po Komunii \u015bw. Pan Jezus jakby chcia\u0142 utwierdzi\u0107 w pewno\u015bci, \u017ce mnie kocha i nigdy nie opu\u015bci i jako dow\u00f3d tego wskaza\u0142 mi palcem Swojej r\u0119ki monogram na antepedium o\u0142tarza, gdzie przechowywa\u0142 si\u0119 Naj\u015bwi\u0119tszy Sakrament.<br \/>\nWidzisz Helu \u2013 m\u00f3wi Pan Jezus \u2013 ta pierwsza litera oznacza Moje Imi\u0119, a druga, umieszczona po\u015brodku, czyli w Moim Sercu, oznacza pierwsz\u0105 liter\u0119 twego imienia, czyli imi\u0119 twoje zapisane jest g\u0142\u0119boko w Sercu Moim, gdy\u017c ta sama litera wskazuje r\u00f3wnie\u017c na Moj\u0105 Osob\u0119, Kt\u00f3r\u0105 Jam Jest. Czyli, \u017ce Jezus nie mo\u017ce by\u0107 bez Heli, a Hela bez Jezusa. Litera S oznacza wi\u0119c, \u017ce Jezus i Hela to musi by\u0107 jedno serce. Poniewa\u017c tam, gdzie jest mi\u0142o\u015b\u0107, tam musi by\u0107 te\u017c i ofiara, a gdzie ofiara, tam i cierpienie. Krzy\u017c wi\u0119c umieszczony nad liter\u0105 H jest symbolem tej ofiary.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>\u015aledzie 1915<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Pami\u0119tam, jak maj\u0105c ju\u017c 13 lat zachorowa\u0142am na bronchit. Rodzice mieli w\u00f3wczas trudne warunki \u017cyciowe. (&#8230;) Mamusia postanowi\u0142a odes\u0142a\u0107 mnie do maj\u0105tku, gdzie wujek pracowa\u0142, a by\u0142o to 30 kilometr\u00f3w od Szarogrodu do wsi \u015aledzie, u pa\u0144stwa Grzybowskich. Im si\u0119 powodzi\u0142o lepiej ni\u017c rodzicom, a co najwa\u017cniejsze, tam by\u0142 praktyczny i umiej\u0105cy leczy\u0107 felczer.<br \/>\nI oto przyszed\u0142 czas wyjazdu. Jezus tylko jeden by\u0142 mi \u015bwiadkiem, ile mnie to kosztowa\u0142o. Niczego nie \u017ca\u0142owa\u0142am tam (ani rodzic\u00f3w, ani braciszk\u00f3w), jak Jezusa, kt\u00f3ry zostaje tam w ko\u015bciele, a ja z tak daleka nie b\u0119d\u0119 mog\u0142a biec do niego w odwiedziny, jak to cz\u0119sto robi\u0142am, b\u0119d\u0105c w domu. Przecie\u017c ko\u015bci\u00f3\u0142 by\u0142 moj\u0105 rozkosz\u0105, \u017cyciem z Bogiem w jak naj\u015bci\u015blejszej \u0142\u0105czno\u015bci. Musia\u0142am opu\u015bci\u0107 dom, bo taka by\u0142a Jego wola \u015bwi\u0119ta.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>Matejkowo 1917<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Matejkowo by\u0142a to wie\u015b g\u0142ucha, do ko\u015bcio\u0142a bardzo daleko (&#8230;). Tu sko\u0144czy\u0142y si\u0119 moje codzienne odwiedziny Naj\u015bwi\u0119tszego Sakramentu w ko\u015bciele. Dusz\u0119 moj\u0105 opanowa\u0142a t\u0119sknota. Bardzo cz\u0119sto, ze \u0142zami w oczach, bieg\u0142am my\u015bl\u0105 do ko\u015bcio\u0142a szarogrodzkiego, a zw\u0142aszcza w niedziel\u0119 i \u015bwi\u0119ta. Podoba\u0142y si\u0119 widocznie Panu Jezusowi moje \u0142zy i t\u0119sknota lepiej, ni\u017c te dawne nawiedzenia osobiste, bo tu mog\u0142am w cierpieniu da\u0107 dow\u00f3d swej mi\u0142o\u015bci ku Niemu.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>Seweryn\u00f3wka 1919<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Do ko\u015bcio\u0142a do Me\u017cyrowa by\u0142o pi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w i mog\u0142am raz w tygodniu odwiedza\u0107 ko\u015bci\u00f3\u0142, by\u0107 na Mszy \u015bw. Jak\u017ce zn\u00f3w by\u0142am szcz\u0119\u015bliwa, gdy mog\u0142am Jezusa w Eucharystii wita\u0107 w \u015bwi\u0105tyni i nieraz przyj\u0105\u0107 Go do swego serca. Poczu\u0142am si\u0119 tu jak zwi\u0119d\u0142a ro\u015blinka, kt\u00f3ra u \u017ar\u00f3d\u0142a \u017cywej wody o\u017cywiona podnosi si\u0119 i rado\u015bnie zwraca swe konary ku s\u0142o\u0144cu. A to, \u017ce Jezus umie\u015bci\u0142 mnie na kilka lat daleko od Siebie, to by\u0142a nauka dla mnie, jak bardzo powinnam sobie ceni\u0107 te \u0142aski, kt\u00f3re B\u00f3g daje w przybytkach Swoich. I za to jeszcze ukocha\u0107 mi\u0142o\u015b\u0107 Jezusow\u0105.<\/p><\/blockquote>\n<p><strong>SIOSTRA ANIELSKA<\/strong><\/p>\n<p>W 1920 roku rodzina Majewskich przeprowadzi\u0142a si\u0119 do Brudzewa w Wielkopolsce.<\/p>\n<ul>\n<li>Wilno 1924<\/li>\n<\/ul>\n<p>W 1924 roku Majewscz zamieszkali w Wilnie, pocz\u0105tkowo przy ul. Pi\u0142sudskiego 34.<\/p>\n<ul>\n<li>Wilno 1928<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>W 1928 roku pracowa\u0142a w biurze filii Sodalicji \u015bw. Piotra Klawera.<br \/>\nPewnego razu w 1928 roku, b\u0119d\u0105c w ko\u015bciele \u015bw. Micha\u0142a na adoracji Naj\u015bwi\u0119tszego Sakramentu, a by\u0142o to w pierwszy czwartek maja, odprawia\u0142a Godzin\u0119 \u015awi\u0119t\u0105 i w czasie tej godziny otrzyma\u0142a wyra\u017an\u0105 obietnic\u0119 od Pana Jezusa, \u017ce j\u0105 kocha, \u017ce da jej du\u017co &#8230; du\u017co &#8230; \u0142ask, \u017ce jej nigdy nie opu\u015bci, ale ma to zachowa\u0107 w tajemnicy.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>Wilno 1933<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Pierwsze moje zetkni\u0119cie si\u0119 ze Zgromadzeniem Si\u00f3str od Anio\u0142\u00f3w by\u0142o takie: w 1933 roku pozna\u0142am Janin\u0119 Giedrojci\u00f3wn\u0119 w Kole Eucharystycznym przy ko\u015bciele Wszystkich \u015awi\u0119tych w Wilnie. Wielkie na mnie zrobi\u0142a wra\u017cenie jej praca apostolska, owiana jak\u0105\u015b wybitn\u0105 jej cnot\u0105 dobroci w stosunku do cz\u0142onki\u0144, szczeg\u00f3lnie biednych, kt\u00f3re potrzebowa\u0142y cz\u0119sto pomocy materialnej i pociechy duchowej. Ona swoj\u0105 szczodrobliwo\u015bci\u0105, mi\u0142o\u015bci\u0105 i zaparciem si\u0119 siebie tak wiele zdobywa\u0142a dla Boga chwa\u0142y przez pobudzanie innych do wykonywania cn\u00f3t, (&#8230;) jak z krzesiwa krzesa\u0142a z dusz powierzonych jej przez Boga, ogie\u0144 mi\u0142o\u015bci Bo\u017cej (&#8230;).<\/p><\/blockquote>\n<blockquote><p>Id\u017a tam, gdzie ci wskaza\u0142em. Zgromadzenie to jest mym najlepszym upodobaniem, \u2013 m\u00f3wi Pan Jezus \u2013 kocham go i chc\u0119 by\u015b i ty tam by\u0142a, zwi\u0119kszaj\u0105c liczb\u0119 aposto\u0142ek mi\u0142ych Sercu mojemu. Ja za\u015b, nie oci\u0105gaj\u0105c si\u0119 wielce, natychmiast uda\u0142am si\u0119 z pro\u015bb\u0105 o przyj\u0119cie mnie na decyduj\u0105ce o powo\u0142aniu trzydniowe rekolekcje.<\/p><\/blockquote>\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142 Wszystkich \u015awi\u0119tych<\/p>\n<ul>\n<li>Wilno 1934<\/li>\n<\/ul>\n<p>W styczniu zosta\u0142a przyj\u0119ta do postulatu Zgromadzenia Si\u00f3str od Anio\u0142\u00f3w, kt\u00f3re w tym czasie dzia\u0142a\u0142o jako Towarzystwo Filantropijno-O\u015bwiatowe ,,Labor\u201c. A 1 pa\u017adziernika tego\u017c roku przyj\u0119ta do nowicjatu i otrzyma\u0142a imi\u0119 zakonne Maria Rafaela.<\/p>\n<blockquote><p>W tym czasie, kiedy pracowa\u0142am w przytu\u0142ku (&#8230;) przysz\u0142am do saloniku na Trockiej i zobaczy\u0142am \u015bpi\u0105cego na kanapie Jezusa na krzy\u017cu w cierniowej koronie. (&#8230;) Z bij\u0105cym z rado\u015bci sercem podesz\u0142am cichutko, ukl\u0119k\u0142am i przygl\u0105da\u0142am si\u0119 chwil\u0119 Jego Obliczu. Mia\u0142 bardzo cierpi\u0105c\u0105 twarz, zauwa\u017cy\u0142am to po Jego rysach i jakby od \u0142ez wyryte rowki pod oczami. Zrobi\u0142o mi si\u0119 smutno i \u017cal ogarn\u0105\u0142 moje serce. Nied\u0142ugo tak patrzy\u0142am, mo\u017ce tylko pi\u0119\u0107 minut, a\u017c Jezus otworzy\u0142 jedno oko i u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do mnie. To Jezus udawa\u0142 tylko, \u017ce \u015bpi. Zapyta\u0142am wi\u0119c Pana Jezusa: Jezu, powiedz mi, czemu ci\u0105gle nosisz na sobie koron\u0119 cierniow\u0105 i nawet \u015bpisz w niej? A Jezus mi na to: Jak d\u0142ugo \u015bwiat b\u0119dzie istnia\u0142, tak d\u0142ugo korona cierniowa b\u0119dzie na Mojej g\u0142owie. M\u00f3wi\u0142 jeszcze Pan Jezus, \u017ce Zgromadzenie nasze jest dla Niego odpoczynkiem, miejscem odpoczynku, \u017ce dobrze jest Mu z nami i dlatego przychodzi tu, aby odpocz\u0105\u0107. A gdy zapyta\u0142am dlaczego tak jest i co Go do nas poci\u0105ga, odpowiedzia\u0142: Znajduj\u0119 tu wiele mi\u0142o\u015bci.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>2 pa\u017adziernika 1934<\/li>\n<\/ul>\n<p><strong>PIERWSZA PROFESJA<\/strong><\/p>\n<blockquote><p>G\u0142\u0119boko mi stan\u0119\u0142a w pami\u0119ci moja pierwsza profesja, gdy po z\u0142o\u017conej us\u0142ysza\u0142am g\u0142os Pana Jezusa, kt\u00f3ry mi powiedzia\u0142: Helu, ciesz\u0119 si\u0119 bardzo z twojej pierwszej profesji, ale czekam bardzo\u2026 bardzo\u2026 twojej profesji wieczystej. S\u0142owa te w ci\u0105gu tych sze\u015bciu lat by\u0142y dla mnie si\u0142\u0105 wielk\u0105 i pomoc\u0105 we wszelkich trudno\u015bciach, w\u0105tpliwo\u015bciach i pragnieniem do wytrwania na drodze w powo\u0142aniu, bo gdy szatan nasuwa\u0142 mi zniech\u0119cenie, ucieczk\u0119 z pola walki, w\u00f3wczas m\u00f3wi\u0142am sobie: Jak\u017ce mog\u0119 zej\u015b\u0107 z tej drogi, kiedy tak u ko\u0144ca roku sz\u00f3stego czeka na mnie Jezus\u2026 A Jezus przez ca\u0142e \u017cycie by\u0142 przecie\u017c dla mnie wszystkim. Nie potrafi\u0142abym bez Niego \u017cy\u0107. Jezus i Hela to wsp\u00f3lnota mi\u0142o\u015bci niesko\u0144czonej, mi\u0142o\u015bci wiecznej, mi\u0142o\u015bci nierozerwalnej.<\/p><\/blockquote>\n<p><strong>SEKRETARKA<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>kwiecie\u0144 1940<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Pierwszy wpis ,,Dziennika\u201c<br \/>\nB\u0119d\u0105c w ko\u015bciele \u015bw. Kazimierza, przy o\u0142tarzu \u015bw. Andrzeja Boboli, przysz\u0142a mi my\u015bl taka, \u017ceby od dnia dzisiejszego rozpocz\u0105\u0107 nowenn\u0119 za wstawiennictwem tego\u017c \u015awi\u0119tego, o mi\u0142osierdzie Bo\u017ce: dla naszej Ojczyzny, Zgromadzenia i siebie. (&#8230;) Na si\u00f3dmym dniu nowenny, (&#8230;) ku wielkiemu memu zdziwieniu, ujrza\u0142am, podczas Ofiarowania, unosz\u0105c\u0105 si\u0119 w powietrzu, po prawej stronie nad o\u0142tarzem, kul\u0119 do\u015b\u0107 du\u017cych rozmiar\u00f3w. (&#8230;) Podczas Komunii kap\u0142a\u0144skiej \u015bw. Andrzej Bobola u\u015bmiecha\u0142 si\u0119, a twarz Jego ja\u015bnia\u0142a dziwnym blaskiem. (&#8230;) By przyspieszy\u0107 wylanie si\u0119 mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, \u015bw. Andrzej Bobola potrzebuje naszego z Nim wsp\u00f3\u0142udzia\u0142u, bo m\u00f3wi, \u017ce: trzeba teraz z podwojon\u0105 si\u0142\u0105 wierzy\u0107 w mi\u0142osierdzie Bo\u017ce, modli\u0107 si\u0119 wytrwale i ufa\u0107 niezachwianie, \u017ce B\u00f3g zmi\u0142uje si\u0119 nad wami.<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142o tak kilka dni. Jednak w sumieniu czu\u0142am coraz wyra\u017aniejszy jakby wyrzut, \u017ce trzymam to w tajemnicy dla siebie tylko, a B\u00f3g chce, aby z podwojon\u0105 wiar\u0105 i ufno\u015bci\u0105 w mi\u0142osierdzie Bo\u017ce zwr\u00f3ci\u0142o si\u0119 jak najwi\u0119cej ludzi, \u017ce mam by\u0107 aposto\u0142k\u0105 mi\u0142osierdzia Bo\u017cego (&#8230;) Zwierzy\u0142am si\u0119 wi\u0119c troch\u0119 z tego siostrze mistrzyni naszego nowicjatu, do kt\u00f3rej mia\u0142am zawsze wiele zaufania. Ona mnie skierowa\u0142a, jak sama si\u0119 wyrazi\u0142a, do bardzo \u015bwiat\u0142ego i gorliwego kap\u0142ana \u2013 doktora teologii ks. Micha\u0142a Sopo\u0107ki, kt\u00f3remu B\u00f3g w szczeg\u00f3lniejszy spos\u00f3b powierzy\u0142 spraw\u0119 kultu mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. O pochodzeniu i rozszerzaniu nabo\u017ce\u0144stwa do mi\u0142osierdzia Bo\u017cego nic dot\u0105d nie wiedzia\u0142am.<\/p><\/blockquote>\n<p>ks. Micha\u0142 Sopo\u0107ko<\/p>\n<ul>\n<li>8 pa\u017adziernika 1940<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Ufajcie z \u017cyw\u0105 wiar\u0105 i trwajcie w modlitwie do ko\u0144ca. Niech wszyscy zaopatrz\u0105 si\u0119 w obrazki w domach swoich, bowiem przyjdzie niebawem jeszcze do\u015bwiadczenie, a domy te, rodziny ca\u0142e i ka\u017cdego z osobna, kto czci\u0107 b\u0119dzie ten obraz mi\u0142osierdzia, zachowam od wszelkich nieszcz\u0119\u015b\u0107, i przyjdzie czas, \u017ce wszyscy ci \u015bwiadczy\u0107 b\u0119d\u0105 o cudownym dzia\u0142aniu i szczeg\u00f3lnej opiece mi\u0142osierdzia p\u0142yn\u0105cej z tego obrazu.<br \/>\nHelu, chc\u0119, aby\u015b mi w akcie heroicznym odda\u0142a \u017cycie swoje jako okup za grzechy ca\u0142ego \u015bwiata i te wszystkie rado\u015bci, jakie oczekujesz, a wi\u0119c doczekanie Ojczyzny wolnej, tryumfu i rozkwitu Ko\u015bcio\u0142a \u015awi\u0119tego, zatwierdzenie przez Stolic\u0119 \u015awi\u0119t\u0105, kultu mi\u0142osierdzia Bo\u017cego i inne. Z chwil\u0105 z\u0142o\u017cenia mi tego aktu w ofierze, b\u0105d\u017a zawsze gotowa p\u00f3j\u015b\u0107 ze Mn\u0105 do Ojczyzny wiecznej. Akt ten z\u0142\u00f3\u017c Mi w ofierze, w dowolnie obranym dniu po Komunii \u015bw. Dlaczego \u017c\u0105dam tego od ciebie, dowiesz si\u0119 dopiero w niebie.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>2 pa\u017adziernika 1941<\/li>\n<\/ul>\n<p>Sk\u0142ada \u015bluby wieczyste w ko\u015bciele\u00a0\u015bwi\u0119tych Jan\u00f3w w Wilnie<\/p>\n<ul>\n<li>24 wrze\u015bnia 1941<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Widzisz, jak \u015bwiat brnie w z\u0142em. Szatan rozci\u0105gn\u0105\u0142 swe sid\u0142a na ca\u0142ym \u015bwiecie i ludzko\u015b\u0107 biedna, zbola\u0142a wije si\u0119 z b\u00f3lu nie mog\u0105c si\u0119 z nich wydosta\u0107. Patrz, jak prawo Bo\u017ce jest deptane i nikt si\u0119 z nim nie liczy. \u015awiat o w\u0142asnej sile si\u0119 nie odrodzi, lecz trzeba mu Moich \u0142ask ze \u0179r\u00f3d\u0142a mi\u0142osierdzia, kt\u00f3re ulecz\u0105 go z tej strasznej choroby. Stanie si\u0119 to dopiero wtedy, jak si\u0119 wszyscy zwr\u00f3c\u0105 do mi\u0142osierdzia, kt\u00f3re wyp\u0142ywa z Serca Mego, a kt\u00f3re ju\u017c raz wyra\u017anie objawi\u0142em wiernej s\u0142u\u017cebnicy Mojej Faustynie, lecz chc\u0119, by to nabo\u017ce\u0144stwo potwierdzone by\u0142o przez Mego zast\u0119pc\u0119 na ziemi w Ko\u015bciele Katolickim w Rzymie. Jemu bowiem da\u0142em w\u0142adz\u0119 zwi\u0105zywania i rozwi\u0105zywania na ziemi i tak jak s\u0142o\u0144ce nie dopuszcza przez mg\u0142\u0119 swych promieni na ziemi\u0119, tak i \u0142aski ze \u017ar\u00f3d\u0142a Mego mi\u0142osierdzia nie mog\u0105 w ca\u0142ej pe\u0142ni wyla\u0107 si\u0119 na \u015bwiat ca\u0142y jak tylko przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 Chrystusowy na ziemi. Powiedz mu [ks. Sopo\u0107ce], \u017ce chc\u0119 aby ci dopom\u00f3g\u0142 napisa\u0107 list do Stolicy \u015awi\u0119tej pisz\u0105c w nim to, co\u015b ode Mnie s\u0142ysza\u0142a i p\u00f3jd\u017a z tym listem do s\u0142ugi mego najwierniejszego Romualda, aby go zatwierdzi\u0142 i wys\u0142a\u0142 do Rzymu. Je\u015bli ci nie uwierzy, to pro\u015b go tak d\u0142ugo, a\u017c otrzymasz wys\u0142uchanie.<\/p><\/blockquote>\n<p><strong>MATECZKA<\/strong><\/p>\n<blockquote><p>Jezus, przez \u015bw. Faustyn\u0119 Kowalsk\u0105, \u017cyczy\u0142 sobie, by powsta\u0142 nowy Zakon Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Zak\u0142ada\u0107 go mia\u0142 ks. Micha\u0142 Sopo\u0107ko. Sam jednak, chc\u0105c by\u0107 pos\u0142usznym wskazaniom swej Penitentki, mia\u0142 czeka\u0107 na osob\u0119, kt\u00f3r\u0105 B\u00f3g mia\u0142 przys\u0142a\u0107 ze \u015bwiata.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>22 sierpnia 1941<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Organizowa\u0107 ten zakon dziewic ma r\u00f3wnie\u017c osoba \u015bwiecka, maj\u0105ca powo\u0142anie do takiego rodzaju \u017cycia, jaki on b\u0119dzie mia\u0142. Mnie za\u015b Pan B\u00f3g, daj\u0105c \u0142aski podobne, jakie mia\u0142a \u015bp. s. Faustyna ze Zgromadzenia Si\u00f3str Magdalenek, u\u017cywa jako narz\u0119dzie pomocnicze, kt\u00f3re ma w porozumieniu si\u0119 z Ojcem od mi\u0142osierdzia dopom\u00f3c tej, kt\u00f3ra b\u0119dzie sta\u0142a na czele nowo organizuj\u0105cego si\u0119 zakonu mi\u0142osierdzia. \u017bycie moje jednak powinno by\u0107 ukryte i nikomu nieznane, czyli, \u017ce swoj\u0105 osob\u0105 nie mam zakrywa\u0107 osoby \u015bp. s. Faustyny w jej szczeg\u00f3lnym pos\u0142annictwie o mi\u0142osierdziu.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>lato 1941<\/li>\n<\/ul>\n<p>Kandydatur\u0119 do Zakonu Mi\u0142osierdzia zg\u0142osi\u0142a Jadwiga Osi\u0144ska. Ks. Sopo\u0107ko wys\u0142a\u0142 j\u0105 do Pryciun, do domu Si\u00f3str od Anio\u0142\u00f3w, razem z s. Helen\u0105. Spodziewa\u0142 si\u0119 od niej rozeznania prawdziwo\u015bci powo\u0142ania tej kandydatki.<\/p>\n<blockquote><p>B\u0119d\u0105c w katedrze na Mszy \u015bw., w czasie Ofiarowania, przysz\u0142a mi na my\u015bl Jadwiga Osi\u0144ska, o kt\u00f3rej ju\u017c raz m\u00f3wi\u0142 mi Pan Jezus, gdy by\u0142a na zebraniu u ksi\u0119dza profesora, \u017ce ona jest t\u0105 wybrank\u0105, kt\u00f3ra ma za\u0142o\u017cy\u0107 nowy zakon mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. A dzi\u015b, jakby jaki\u015b g\u0142os wewn\u0119trzny, pobudzi\u0142 mnie do modlitwy za ni\u0105. Gdy si\u0119 tak modli\u0142am, rozwa\u017caj\u0105c zamiary i wyroki Bo\u017ce, us\u0142ysza\u0142am g\u0142os: Powiedz jej, aby si\u0119 w spe\u0142nieniu Mej Woli nie waha\u0142a. Chc\u0119, aby ona zosta\u0142a za\u0142o\u017cycielk\u0105 mego umi\u0142owanego zakonu mi\u0142osierdzia Bo\u017cego. Niech si\u0119 sposobi do niego przez modlitw\u0119, ofiar\u0119 i coraz g\u0142\u0119bsze poznanie moich prawd wiary \u015bwi\u0119tej. Niech pewna b\u0119dzie, \u017ce to Ja j\u0105 wzywam do tego. By\u0142 to g\u0142os Pana Jezusa, a wi\u0119c nie mam w\u0105tpliwo\u015bci. P\u00f3jd\u0119 i powiem, jak wielkim przywilejem B\u00f3g j\u0105 obdarza.<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>luty 1942<\/li>\n<\/ul>\n<p>Do Zakonu Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego kandydatek by\u0142o wi\u0119cej. Ks. Sopo\u0107ce wskazywa\u0142a je tak\u017ce s. Helena, pos\u0142uszna g\u0142osowi Jezusa, kt\u00f3ry sam wybiera\u0142 pierwsz\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 zakonn\u0105 \u2013 wile\u0144sk\u0105 Sz\u00f3stk\u0119.<\/p>\n<blockquote><p>Dzi\u015b w czasie modlitwy my\u015blnej widzia\u0142am Pana Jezusa w ob\u0142okach. Z Serca Jego wyp\u0142ywa\u0142y dwa jasne promienie i si\u0119ga\u0142y ziemi. Ob\u0142oki te nie by\u0142y na niebie, lecz jakby w o\u0142tarzu i na tle tych ob\u0142ok\u00f3w widzia\u0142am Jezusa. Widzia\u0142am garstk\u0119 dziewic, na pocz\u0105tku tylko sz\u00f3stk\u0119, kt\u00f3re zbli\u017ca\u0142y si\u0119 do Jezusa, dotyka\u0142y rany Jego boku i jakby co\u015b do r\u0105k bra\u0142y, i tak z zape\u0142nionymi d\u0142o\u0144mi powraca\u0142y i oddawa\u0142y ludziom. Czynno\u015b\u0107 t\u0119 wykonywa\u0142y bardzo szybko. (&#8230;) Zrozumia\u0142am, \u017ce to przysz\u0142e zgromadzenie mi\u0142osierdzia Bo\u017cego tak wygl\u0105da pocz\u0105tkowo, a te pe\u0142ne d\u0142onie, to rozdawanie uczynk\u00f3w mi\u0142osiernych wed\u0142ug Serca Jezusowego.<\/p>\n<p>1. Jadwiga Osi\u0144ska<br \/>\n2. Izabela Naborowska<br \/>\n3. Ludmi\u0142a Roszko<br \/>\n4. Zofia Komorowska<br \/>\n5. Jadwiga Malkiewicz<br \/>\n6. Adela Alibekow<\/p><\/blockquote>\n<ul>\n<li>11 kwietnia 1942<\/li>\n<\/ul>\n<p>Konieczno\u015b\u0107 ukrycia si\u0119 przed niemieckim okupantem ks. Sopo\u0107ki sprawi\u0142o, i\u017c zdecydowa\u0142 on, \u017ce przez ten czas formacj\u0105 zajm\u0105 si\u0119 dwie siostry od Anio\u0142\u00f3w: Helena Majewska i Adolfina Gilewska oraz ks. \u017bebrowski. Wtedy te\u017c spisywano pierwsze projekty konstytucji nowej wsp\u00f3lnoty.<\/p>\n<blockquote><p>Oto dzi\u015b, w kapliczce si\u00f3str karmelitanek na Pop\u0142awskiej 29, o godz. 9 rano w czasie Mszy \u015bw. odprawionej przez czcigodnego ksi\u0119dza pra\u0142ata Leona \u017bebrowskiego w jego obecno\u015bci z\u0142o\u017cy\u0142o sze\u015b\u0107 wybranek Bo\u017cych sw\u0105 gotowo\u015b\u0107 s\u0142u\u017cenia Jezusowi mi\u0142osiernemu i na\u015bladowania Go w uczynkach mi\u0142osiernych oraz przeb\u0142agania u Ojca Niebieskiego mi\u0142osierdzia nad grzesznym \u015bwiatem.<\/p><\/blockquote>\n<p><strong>SKAZANA<\/strong><\/p>\n<p>W Wyniku decyzji mocarstw zwyci\u0119skich w II wojnie \u015bwiatowej wytyczone zosta\u0142y w Europie nowe granice pa\u0144stw i strefy wp\u0142ywu. Konsekwencj\u0105 tych decyzji by\u0142a tzw. repatriacja setek tysi\u0119cy Polak\u00f3w, w tym m. in. abp Romualda Ja\u0142brzykowskiego, kt\u00f3ry przeni\u00f3s\u0142 stolic\u0119 swej diecezji do Bia\u0142egostoku, ks. M. Sopo\u0107ki, ka\u017cdej z Sz\u00f3stki tworz\u0105cego pierwsz\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119 Zakonu Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego, a tak\u017ce wielu si\u00f3str zakonnych, r\u00f3wnie\u017c anielskich.<\/p>\n<ul>\n<li>17 czerwca 1946<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>Zbli\u017ca si\u0119 wyjazd si\u00f3str, kt\u00f3re zapisane s\u0105 do Polski, a najwa\u017cniejsze &#8211; wyjazd naszej ukochanej matki generalnej. Bo\u017ce m\u00f3j, kiedy si\u0119 sko\u0144czy ta tu\u0142aczka? Nachodz\u0105 mnie w\u0105tpliwo\u015bci, strach ogarnia przed niewiadomym losem, kt\u00f3ry czeka nas tutaj, zostaj\u0105cych na tym terenie. Ci\u0119\u017ckie warunki, ci\u0119\u017ckie charaktery, niepewno\u015b\u0107 spokojnego \u017cycia. Gdyby nie \u017cywa wiara w Boga i te g\u0142\u0119boko przekonuj\u0105ce s\u0142owa o. Kamila \u201e\u017ce on nigdy nie rozmy\u015bla nad tym co b\u0119dzie jutro\u201d, to cz\u0142owieka ogarn\u0119\u0142a by straszliwa rozpacz. A tak by si\u0119 chcia\u0142o m\u0119\u017cnie obchodzi\u0107 z przeciwno\u015bciami. A kiedy przypomnisz sobie, \u017ce jest konfesjona\u0142 i cz\u0142owiek silnej woli i g\u0142\u0119bokich przekona\u0144\u2026 chce si\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 i orze\u017awi\u0107 w tym \u017ar\u00f3dle \u0142ask.<\/p><\/blockquote>\n<p>S. Helena podj\u0119\u0142a prac\u0119 pocz\u0105tkowo na poczcie, a nast\u0119pnie w polskoj\u0119zycznej Wile\u0144skiej Szkole Nr. 5, dzi\u015b Gimnazjum im. Lelewela, jako pracowniczka sekretariatu.<\/p>\n<p>Wkr\u00f3tce dla Ko\u015bcio\u0142a rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 nowy rozdzia\u0142 represji maj\u0105cych na celu programow\u0105 ateizacj\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwa. W lipcu 1948 r. zdelegalizowano m. in. wszystkie zgromadzenia zakonne, domagaj\u0105c si\u0119, by ponownie ubiega\u0142y si\u0119 o rejestracj\u0119. Zgromadzenie Si\u00f3str od Anio\u0142\u00f3w &#8211; ze wzgl\u0119du na ukryty charakter swego dzia\u0142ania &#8211; nie podporz\u0105dkowa\u0142o si\u0119 temu prawu, czym siostry nara\u017ca\u0142y si\u0119 na kolejne represje.<br \/>\nSprawa s\u0105dowa wytoczona o. Kamilowi We\u0142yma\u0144skiemu OFMConv. pozwoli\u0142a MGB na przeszukanie mieszkania i zarekwirowanie r\u0119kopis\u00f3w. W\u015br\u00f3d nich znajdowa\u0142 si\u0119 ,,Dziennik\u201c s. Heleny z 1946 roku. Obecnie posiadamy nieliczne zapisy w rosyjskim t\u0142umaczeniu i zdj\u0119cie orygina\u0142u.<\/p>\n<ul>\n<li>maj 1949<\/li>\n<\/ul>\n<p>Ojciec Kamil We\u0142yma\u0144ski OFMConv jest przes\u0142uchiwany w sprawie tre\u015bci ,,Dziennika\u201c s. Majewskiej. Odt\u0105d ona sama jest wzywana na przes\u0142uchania, by wyja\u015bnia\u0107 konkretne jego zapisy.<\/p>\n<p>Na Bia\u0142orusi zostaje aresztowany ks. Czes\u0142aw Barwicki. W Wilnie wi\u0119c MGB rekwiruje szaf\u0119 pe\u0142n\u0105 materia\u0142\u00f3w ,,wrogich wobec systemu\u201c. Rozpoczyna si\u0119 rozpracowywanie wsp\u00f3lnoty anielskiej, kt\u00f3re w 1950 r. skutkuje licznymi aresztowaniami i procesami s\u0105dowymi.<\/p>\n<ul>\n<li>lato 1950<\/li>\n<\/ul>\n<p>Siostra Helena zostaje aresztowana 30 sierpnia 1950 r. i oskar\u017cona o przynale\u017cno\u015b\u0107 do nielegalnej organizacji, wrogiej pa\u0144stwu. Pocz\u0105tkowo przetrzymywana jest w wi\u0119zieniu przy ul. Ofiarnej, a p\u00f3\u017aniej \u2013 na \u0141ukiszkach.<\/p>\n<ul>\n<li>19 grudnia 1950<\/li>\n<\/ul>\n<p>Skazana zaocznie przez Kolegium Specjalne (\u041e\u0441\u043e\u0431\u043e\u0435 \u0421\u043e\u0432\u0435\u0449\u0430\u043d\u0438\u0435 \u043f\u0440\u0438 \u041c\u0413\u0411 \u0421\u0421\u0421\u0420) z art. 58-1a, 58-10 cz. 1 i 58-11 Kodeksu Karnego RFSRR na 10 lat pozbawienia wolno\u015bci.<\/p>\n<p><strong>ZES\u0141ANIE<\/strong><\/p>\n<ul>\n<li>4 stycznia 1951 r. \u2013 wydano skierowanie na wyjazd do obozu w Incie, Komi SRR<\/li>\n<li>26 stycznia 1951 r. \u2013 MGB zapozna\u0142o s. Helen\u0119 z wyrokiem wydanym w Moskwie<\/li>\n<li>6 czerwca 1951 r. \u2013 pocz\u0105tek transportu do obozu pracy w Min\u0142agu, w Komi<\/li>\n<li>27 maja 1955 r. \u2013 przeniesienie do obozu pracy w Kar\u0142agu, w Kazachstanie<\/li>\n<li>24 marca1956 r. \u2013 rozkaz o anulowaniu wyroku i rehabilitacja<\/li>\n<li>6 lipca 1956 r. \u2013 zwolniona z obozu<\/li>\n<li>19 lipca 1956 r. \u2013 przyje\u017cd\u017ca do Wilna<\/li>\n<li>5 grudnia 1967<\/li>\n<\/ul>\n<blockquote><p>z listu M. Sopo\u0107ki do Zofii Komorowskiej:<br \/>\n\u015ap. p. Helena Majewska by\u0142a par\u0119 lat na wakacjach na Wschodzie, a po powrocie przebywa\u0142a w Kalwarii. Umar\u0142a nagle. W dniu \u015bmierci by\u0142a rano w ko\u015bciele, a po powrocie zajmowa\u0142a si\u0119 gospodarowaniem, w po\u0142udnie prasowa\u0142a (sobie czarn\u0105 sukienk\u0119), potem usiad\u0142a, zapyta\u0142a, czy siostry odm\u00f3wi\u0142y \u201eAnio\u0142 Pa\u0144ski\u201d i skona\u0142a.<\/p><\/blockquote>\n<p>Jej gr\u00f3b znajduje si\u0119 dzi\u015b na cmentarzu saltoniskim w Wilnie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u0141ODO\u015a\u0106 10 kwietnia 1902 Urodzi\u0142am si\u0119 na Podolu we wsi Kury\u0142owce, parafii snitkowskiej (&#8230;). Tu r\u00f3wnie\u017c by\u0142am ochrzczona. Matka moja&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":1159,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[22],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/598"}],"collection":[{"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=598"}],"version-history":[{"count":6,"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/598\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1158,"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/598\/revisions\/1158"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1159"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=598"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=598"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/frater.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=598"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}